Olej lniany jako składnik diety dr Budwig pomagającej w walce z nowotworami

04.04.2019

Jaki lniany olej tłoczony na zimno wybrałaby dzisiaj dr Budwig do swojej diety? Czy jej uwagę zwróciłaby duża tłocznia oleju lnianego, czy mała olejarnia? Czy fakt, jak odbywa się tłoczenie oleju na zimno, a w szczególności oleju lnianego miałby dla niej znaczenie? Czy oleje zimnotłoczone powinny skrywać jakiś sekret ? Czy olej lniany to, to samo co olej budwigowy? Spróbuję to wyjaśnić.

Czym jest pasta dr Budwig?

Zacznę od tego, że Johanna Budwig była niemieckim doktorem nauk biochemii, a nie lekarzem. Stąd jej wiedza naukowa, potwierdzona badaniami, którą zdobyła i udowodniła, że olej lniany tłoczony na zimno ma niesamowite właściwości zdrowotne. Dieta dr Budwig jest znana od połowy lat pięćdziesiątych XX wieku, a więc od czasów, kiedy nasze środowisko było w dużej mierze wolne od zanieczyszczeń, ogromnego przemysłu i szeroko stosowanej chemii w rolnictwie. Oleje tłoczone na zimno były dostępne w niemalże każdej wsi, ponieważ zawsze w jakimś gospodarstwie odbywało się tłoczenie na zimno. Ot taka bardzo lokalna mała olejarnia.

Dla wielu z nas lniany olej tłoczony na zimno to po prostu tłuszcz. Dla dr Budwig był to niezbędny nienasycony kwas tłuszczowy bez którego nasz organizm nie może właściwie funkcjonować. Tak samo jak żadna maszyna nie będzie działać bez odpowiedniej, olejowej konserwacji. Zawarte w oleju lnianym odpowiednio zbilansowane kwasy Omega 3 i Omega 6 zostaną tam tylko wtedy, kiedy zastosowane zostanie tłoczenie na zimno. To właśnie te kwasy utrzymują nasz organizm w doskonałej kondycji w każdym wieku.

Kwasy tłuszczowe Omega 3 (alfalinolenowy) i Omega 6 (linolenowy) należą do grupy NNKT (niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe). Są to tłuszcze, które musimy dostarczyć organizmowi ponieważ nie jest on w stanie sam ich wytworzyć. Kwas alfalinolenowy jest właśnie tym składnikiem, który powoduje regenerację i odbudowę, a także dotlenienie każdej, nawet najmniejszej, komórki naszego ciała. Johanna Budwig uważała olej lniany tłoczony na zimno za najlepszy olej, który powinno stosować się do przygotowania jej słynnej pasty. Podkreślała jednocześnie, że olej lniany musi być najwyższej jakości czyli:

  • tłoczony na zimno w niskiej temperaturze,
  • ekologiczny, niefiltrowany i nieoczyszczony,
  • z ziaren bogatych w NNKT – dlatego powinniśmy stosować wybrane odmiany nasion lnu brązowego,
  • przechowywany bezwzględnie w niskich temperaturach 4-10 stopni Celsjusza,
  • bez żadnych dodatków i konserwantów,
  • z krótkim terminem przydatności - maksymalnie 3 miesięce.

Te wymagania jednoznacznie dowodzą, że lokalna mała olejarnia, gdzie oleje tłoczone na zimno są wyrabiane według prawidłowych zasad, byłaby miejscem gdzie Johanna Budwig robiłaby zakupy. Warto wspomnieć, że olej budwigowy, to nic innego jak olej lniany wytłoczony wg wyżej wymienionych zasad. Tak naprawdę nie nazwa, ale sposób w jaki olej został wytłoczony i jak jest przechowywany są najważniejsze. Dobra mała olejarnia tak jak nasza Oleoteka ma olej tłoczony na zimno – taki prawdziwy! Poczytaj o nim więcej TUTAJ

Dieta dr Budwig dla kogo?

W Polsce pastę budwigową poleca się osobom, które chorują na nowotwory. Silne działanie przeciwutleniające pasty to doskonała broń w walce z wolnymi rodnikami krążącymi po naszym ciele i niszczącymi nasze komórki.

Ale wiemy już, że dieta dr Budwig pomaga również w innych przypadłościach:

  1. Obniża wysoki poziomu cukru we krwi.
  2. Obniża zbyt wysokie ciśnienie krwi.
  3. Obniża poziomu złego cholesterolu.
  4. Reguluje przemianę materii i metabolizm.
  5. Pomaga łagodzić stany zapalne stawów.
  6. Poprawia ogólnie złą kondycję naszego organizmu.

Jak działa dieta dr Budwig?

Johanna Budwig prowadząc swoje badania zaobserwowała, że jeżeli wyeliminujemy z naszego codziennego jadłospisu tłuszcze zwierzęce, a wstawimy w to miejsce do naszego jadłospisu olej lniany tłoczony na zimno, to komórki zaczną znowu normalnie i prawidłowo funkcjonować. Dostaną odpowiednią dawkę tlenu i rozpoczną proces samo-naprawy. Musimy jednak zrezygnować z jakichkolwiek produktów mięsnych - czyli tłuszczu zwierzęcego (tłuszczu nasyconego). W to miejsce należy wprowadzić wysokiej jakości ekologiczny olej lniany, który jest w zdecydowanej większości tłuszczem wielonienasyconym. Jednak stosując się do zaleceń dr Budwig mamy gwarancję, że szybko dostarczymy sobie solidny zastrzyk energii do pozytywnego działania i myślenia na cały dzień. Nasze mięśnie będą wykonywały optymalna pracę, nasz mózg będzie lepiej i sprawniej działał. Olej lniany tłoczony na zimno pomoże w lepszym funkcjonowaniu podczas wykonywania pracy fizycznej, umysłowej czy uprawianiu sportu. Nasza skóra, cera i włosy nabiorą blasku i zdrowego wyglądu.

Warto więc wyeliminować jeszcze z naszego jadłospisu: słodycze, napoje słodzone - najlepiej pić wodę, albo napary z herbat ziołowych – minimum dwa litry płynu dziennie. Unikajmy białego pieczywa, białego ryżu, konserw. Nie kupujmy wysoko przetworzonych produktów. Czytajmy skład na opakowaniu i wybierajmy produkty z krótkim terminem przydatności do spożycia. Najlepiej tak zaplanować dzień, aby jeść zawsze o stałej porze i przyjmować odpowiednią do naszego trybu życia ilość kalorii.

Pastę budwigową natomiast możemy zjeść na śniadanie, albo jako przekąskę. Ważne, żeby dzienne spożyć dwie łyżki oleju lnianego.

Pamiętajmy jednak, że dr Budwig opracowała dietę w oparciu o kwasy tłuszczowe wielonienasycone. Warto upewnić się, czy pozostałe składniki, których używamy do posiłków zaspokoją nasze zapotrzebowanie pod kątem odpowiedniej ilości witamin, minerałów, błonnika, żelaza itp.

Jeżeli chcemy więc w przyszłości uniknąć wielu schorzeń, a szczególnie tak rozpowszechnionych ostatnio chorób cywilizacyjnych, wprowadźmy olej lniany budwigowy jak najszybciej do naszej codziennej diety!

Przepis na pastę dr. Budwig - jak można zastosować olej lniany:

  • 2-3 łyżki olej lniany tłoczony na zimno
  • około 125g odtłuszczonego twarogu
  • 2-3 łyżki mleka lub jogurtu, kefiru

Ilość uzależniona jest od gęstości, która chcemy uzyskać. Możemy stosować mleka i jogurty kozie. Całość miksujemy blenderem, aż otrzymamy konsystencję pasty. Można to jeść na śniadanie lub kolację urozmaicając dodatkami: miód, wanilia, cynamon, banan - w wersji na słodko lub czosnek, imbir, kurkuma - w wersji na ostro lub ananas, banan, truskawka - w wersji z owocami.

Zamawiając olej w małej rodzinnej olejarni możesz przekonać się jak bardzo smak świeżego, ekologicznego, tłoczonego na zimno tradycyjną metodą oleju lnianego, różni się od tego ze sklepowej półki TUTAJ

Opinie